Typowe łojotokowe zapalenie skóry głowy nie jest osobnym rodzajem łysienia i zwykle nie niszczy mieszków włosowych. W dużym przeglądzie na temat łupieżu i ŁZS autorzy nie uznają utraty włosów za typową cechę tej choroby (Borda i Wikramanayake, 2015).
A jednak przy aktywnym ŁZS wiele osób widzi więcej włosów na szczotce i w odpływie. Część z nich łamie się od drapania, część może wypadać przy nasilonym stanie zapalnym, a czasem pod łuszczeniem rozwija się osobny rodzaj łysienia. Od tego zależy, czy wystarczy leczenie skóry, czy trzeba szukać innej przyczyny.
Metamorfozy naszych klientów


Łysienie androgenowe. Zdjęcia po 16 tygodni stosowania: Serum codziennie wieczorem, Maska 3x/tydzień. Efekty są indywidualne i zależą od przyczyny wypadania.1 z 12
„Łysienie łojotokowe” to opis, nie rozpoznanie
Nazwa pochodzi ze starszego piśmiennictwa i przetrwała w języku potocznym, ale nie jest odrębną jednostką chorobową we współczesnej klasyfikacji. Nie oznacza to, że ludzie ją wymyślili. Pod jednym określeniem kryje się kilka różnych problemów. Każdy wymaga innego działania.
Najczęściej kryje się pod nim jedna z trzech rzeczy:
- nasilone wypadanie, które może towarzyszyć stanowi zapalnemu,
- mechaniczne łamanie włosa od drapania,
- łysienie androgenowe współistniejące z łojotokiem i łupieżem, które odpowiada za trwałe przerzedzenie.
Trzeci wariant łatwo przeoczyć. ŁZS i łysienie androgenowe często występują jednocześnie. Skóra się łuszczy i swędzi, dlatego łatwo uznać, że odpowiada również za poszerzający się przedziałek. Tymczasem jego przyczyna może być inna i szampon jej nie usunie.
Jeśli większa liczba włosów na szczotce wynika z drapania i aktywnego stanu zapalnego, po opanowaniu skóry problem często się zmniejsza. Nie dotyczy to jednak łysienia androgenowego ani bliznowaciejącego, które wymagają osobnego rozpoznania.
Dlaczego przy ŁZS możesz widzieć więcej włosów
1. Drapanie łamie włos, zanim ten zdąży wypaść
Świąd przy ŁZS potrafi być naprawdę męczący, a drapanie nie jest kwestią silnej woli. Powtarzające się tarcie paznokciem albo twardymi zębami szczotki uszkadza zewnętrzną warstwę włosa. Z czasem osłabiona łodyga pęka.
W łazience wygląda to jak wypadanie, ale włos jest złamany. Możesz to rozpoznać po długości i po końcach znalezionych włosów: włos, który wypadł z mieszka, ma pełną długość i drobne jasne zgrubienie na końcu, a złamany fragment jest krótszy i ucięty z obu stron. Warto to sprawdzić, zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać. Dzięki temu łatwiej ocenisz, czy przyczyny szukać w skórze, czy w sposobie obchodzenia się z włosami.
2. Stan zapalny może towarzyszyć nasileniu wypadania
Mieszek włosowy pracuje cyklicznie: przez kilka lat produkuje włos, potem przechodzi na kilka miesięcy w fazę spoczynku i wypycha stary włos. Badania nad mikrobiomem skóry głowy wskazują, że mieszki są wrażliwe na zmiany w swoim otoczeniu. Wpływ mikroorganizmów i stanu zapalnego na cykl włosa jest prawdopodobny, ale nadal badany (Polak-Witka i wsp., 2019). Nie oznacza to, że każde ŁZS automatycznie wywołuje wypadanie telogenowe.
Jeśli lekarz rozpozna jednocześnie wypadanie telogenowe, więcej włosów na szczotce może pojawić się z opóźnieniem i z opóźnieniem ustępować. Nie można jednak bez badania uznać, że to ŁZS jest przyczyną takiego wypadania.
3. Łuska, która oplata włos
Istnieje też rzadsza postać złuszczania, która może prowadzić do utraty włosów. To łupież azbestowaty, po łacinie pityriasis amiantacea. Gruba, mocno przylegająca łuska okleja pęczki włosów u nasady i może schodzić razem z nimi. Wyłysienie bywa przejściowe, ale może być też bliznowaciejące. Łupież azbestowaty nie jest osobną chorobą. Tak mogą objawiać się między innymi ŁZS, łuszczyca, liszaj płaski i zakażenia (Moon i Schissel, 1999).
Jeśli łuska mocno przylega i schodzi razem z kępką włosów, umów wizytę u dermatologa. Kolejny szampon z drogerii może opóźnić właściwe rozpoznanie.
Co się stanie z włosami, gdy opanujesz łuszczenie
Praktycznej wskazówki dostarcza jedno badanie. Nie rozstrzyga ono jednak, czy to łupież był przyczyną wypadania. Sprawdzano, co dzieje się z włosami osób, które miały jednocześnie łupież, wypadanie telogenowe i łysienie androgenowe, kiedy przez pół roku stosowały szampon leczniczy.
Wzięło w nim udział 150 mężczyzn z wypadaniem telogenowym towarzyszącym łysieniu androgenowemu i z łupieżem. Podzielono ich na trzy grupy. Każda stosowała inny szampon: z 1% ketokonazolem, z 1% piroktonianem olaminy albo z 1% pirytionianem cynku. Preparat stosowano 2 do 3 razy w tygodniu przez 6 miesięcy (Piérard-Franchimont i wsp., 2002).
Wynik pokazuje dwie ważne rzeczy.
Po pierwsze. Świąd i łupież ustąpiły szybko we wszystkich trzech grupach. Wypadanie włosów zmniejszyło się: o 17,3% przy ketokonazolu, o 16,5% przy piroktonianie olaminy i o 10,1% przy pirytionianie cynku. Wzrósł też odsetek włosów w fazie wzrostu, odpowiednio o 4,9%, 7,9% i 6,8%.
Po drugie. Gęstość włosów na szczycie głowy pozostała bez zmian.
Te wyniki pokazują, czego można oczekiwać. Leczeniu łupieżu towarzyszyło mniejsze wypadanie, ale gęstość na szczycie głowy się nie zmieniła. Jeśli po dobrze prowadzonej kuracji skóra jest spokojniejsza i włosów na szczotce jest mniej, a przedziałek nadal się poszerza, przerzedzenie może mieć inną przyczynę.
Kiedy oprócz ŁZS występuje inny problem
ŁZS jest częste i może występować razem z innym problemem. Łupież dotyczy około połowy dorosłych, a pełnoobjawowe ŁZS od 1 do 3% (Borda i Wikramanayake, 2015). Dlatego u części osób świądowi i łuszczeniu może towarzyszyć inna przyczyna przerzedzenia włosów.
Łysienie androgenowe. Najczęstszy scenariusz. Przedziałek poszerza się stopniowo, włosy na szczycie głowy są coraz cieńsze i krótsze, a linia czołowa u mężczyzn się cofa. Łojotok i łupież współistnieją, ale nie muszą być sprawcą przerzedzenia. Kuracja przeciwłupieżowa może wyciszyć skórę, natomiast na gęstość działa się zupełnie inaczej.
Łysienie bliznowaciejące, które może przypominać ŁZS. Tego nie wolno przeoczyć, ponieważ zniszczony mieszek nie wytworzy nowego włosa. Jedna z odmian nosi nazwę fibrosing alopecia in a pattern distribution. Włosy przerzedzają się w tych samych miejscach co w łysieniu androgenowym, ale wokół mieszków pojawiają się stan zapalny i włóknienie. Przegląd 15 prac obejmujących 188 pacjentów, w większości kobiet, ze średnią wieku około 54 lat, pokazuje, że ta postać bywa mylona z łysieniem androgenowym współistniejącym z łojotokowym zapaleniem skóry (Griggs i wsp., 2020). Sygnałem ostrzegawczym są świąd i pieczenie, które utrzymują się mimo leczenia, oraz postępujące przerzedzenie.
Grzybica skóry głowy. Częstsza u dzieci. Daje ogniska przerzedzenia z łuszczeniem i wymaga leków przeciwgrzybiczych przepisanych przez lekarza, a nie kosmetyku.
Łuszczyca skóry głowy. Łuski są grubsze, srebrzyste i mocno przylegające, ogniska wyraźnie odgraniczone, często wychodzą poza linię włosów. Różnice opisujemy w artykule o łupieżu i łojotokowym zapaleniu skóry głowy.
Czasem skóra głowy piecze, swędzi i jest tkliwa, choć nie widać wyraźnych zmian. Taki obraz opisuje się jako wrażliwą skórę głowy i często towarzyszy mu odczucie nasilonego wypadania (Guerra-Tapia i González-Guerra, 2022). To odrębny problem, który leczy się inaczej niż łupież.
Co robić po kolei
Najczęstszy błąd nie polega na wyborze złego produktu, tylko na robieniu wszystkiego naraz. Jeśli w jednym tygodniu wprowadzisz trzy nowe produkty, nie będzie wiadomo, co pomogło, a co podrażniło.
- Najpierw wycisz stan zapalny. Dopóki skóra jest podrażniona i drapiesz ją nocą, trudno ocenić, co naprawdę dzieje się z włosami. W leczeniu ŁZS stosuje się między innymi preparaty przeciwgrzybicze i keratolityczne, ale konkretny skład oraz schemat warto ustalić z farmaceutą albo dermatologiem (Borda i Wikramanayake, 2015).
- Używaj preparatu tak, jak przewiduje ulotka lub zalecenie lekarza. Czas kontaktu i częstotliwość różnią się między produktami. Krótkie nałożenie i natychmiastowe spłukanie może nie wystarczyć.
- Obserwuj skórę przez kilka tygodni. Jeśli nie ma poprawy, objawy się nasilają albo dochodzą sygnały z listy niżej, potrzebna jest konsultacja lekarska, a nie kolejna przypadkowa zmiana produktu.
- Po opanowaniu objawów stosuj pielęgnację podtrzymującą zgodnie z zaleceniem, zamiast odstawiać wszystko z dnia na dzień. ŁZS jest chorobą przewlekłą, dlatego celem jest kontrola objawów, a nie jednorazowe wyleczenie (Medycyna Praktyczna).
- Dopiero potem zadbaj o barierę skóry. Zrób to, gdy skóra jest już spokojna, a po kuracji pozostało uczucie ściągnięcia albo większa wrażliwość.
- Na koniec oceń, czy włosy nadal się przerzedzają. Po wyciszeniu skóry łatwiej sprawdzić, czy wypadanie miało jeszcze inną przyczynę. To dobry moment na badania krwi i decyzję, czy potrzebna jest dalsza diagnostyka.
Jeśli wypadanie było przejściowe, na widoczny odrost trzeba poczekać kilka miesięcy, nie kilka tygodni. Wynika to z tempa cyklu i wzrostu włosa.
Pięć rzeczy, które przedłużają problem
- Szorowanie „do czysta”. Uszkadza barierę skóry i może nasilać złuszczanie. Nadmiar łuski nie bierze się z brudu.
- Odstawienie mycia, żeby skóra „się unormowała”. Drożdżaki Malassezia są lipofilne, czyli dobrze funkcjonują w środowisku bogatym w lipidy. U części osób nagromadzenie łoju i łuski nasila objawy. Dlatego myj włosy regularnie, ale łagodnie, w letniej wodzie.
- Zdrapywanie łuski paznokciem albo grzebieniem. Zdejmujesz przy okazji włosy i tworzysz nowe mikrourazy, które podtrzymują zapalenie.
- Wcierka wodno-alkoholowa na podrażnioną skórę. Klasyczne formuły szczypią i dodatkowo wysuszają. Wcierka może towarzyszyć leczeniu, ale go nie zastępuje. Przy aktywnym stanie zapalnym unikaj formuł z alkoholem i wybieraj te wspierające barierę skóry.
- Zmiana produktu co tydzień. Jeśli zbyt szybko przerywasz kurację, nie da się ocenić jej działania.
Kiedy to już nie jest sprawa dla szamponu
Umów wizytę u dermatologa, jeśli widzisz którykolwiek z tych sygnałów:
- łuska gruba, przylegająca, schodząca razem z pęczkami włosów,
- sączenie, strupy, ból albo gwałtowne nasilenie zmian,
- przerzedzenie postępujące mimo ustąpienia łuszczenia,
- świąd i pieczenie utrzymujące się pomimo leczenia,
- ogniska wyraźnie odgraniczone albo zmiany poza skórą głowy, na przykład na brwiach, za uszami, na łokciach,
- brak poprawy po kilku tygodniach właściwie prowadzonej pielęgnacji lub leczenia.
W rozpoznaniu pomaga trichoskopia, czyli oglądanie skóry głowy w dużym powiększeniu. Przegląd systematyczny 58 prac potwierdza, że pozwala ona z dużą trafnością różnicować zapalne choroby skóry głowy, między innymi łuszczycę, ŁZS i liszaj płaski mieszkowy, który jest jedną z postaci łysienia bliznowaciejącego (Golińska i wsp., 2021). Tego nie da się ocenić na podstawie działania kolejnego szamponu.
Trycholog może udokumentować stan skóry głowy i uporządkować pielęgnację. Rozpoznanie i leczenie choroby skóry prowadzi lekarz. O tym, po czym poznać dobrego trychologa, pisaliśmy osobno.
Jak pielęgnować skórę po wyciszeniu objawów
Po wyciszeniu objawów skóra może być przesuszona, ściągnięta i bardziej wrażliwa niż przed leczeniem. Wtedy możesz wprowadzić łagodną pielęgnację wspierającą jej barierę. Przy aktywnym stanie zapalnym dodatkowy kosmetyk może utrudnić ocenę leczenia.
W tej roli używamy maski nakładanej także na skórę głowy: z liposomalnym colostrum bovinum, ceramidami, olejem konopnym i masłem shea. Nawilża i wspiera komfort skóry, nie wymaga tarcia ani ciężkiej stylizacji u nasady. Lekiem na ŁZS nie jest i kuracji przeciwłupieżowej nie zastępuje. Jej miejsce jest po myciu i po kuracji, na skórze, która już się uspokoiła. Dlaczego forma podania ma tu znaczenie? Wyjaśniamy to w artykule o liposomach w pielęgnacji włosów.
Najczęstsze pytania
Czy łysienie łojotokowe istnieje?
Jako potoczne określenie tak, jako odrębna jednostka chorobowa nie. ŁZS jest chorobą zapalną i złuszczającą skóry, a nie osobnym rodzajem łysienia (Borda i Wikramanayake, 2015). Pod tą nazwą kryje się najczęściej łamanie włosa od drapania, nasilone wypadanie towarzyszące problemom skóry albo łysienie androgenowe współistniejące z łojotokiem.
Czy ŁZS niszczy cebulki?
Typowe ŁZS zwykle nie niszczy mieszków i nie prowadzi do ich bliznowacenia. Jeśli większa liczba włosów wynika z łamania i aktywnego stanu zapalnego, problem często zmniejsza się po uspokojeniu skóry. Inaczej jest w chorobach, które mogą przypominać ŁZS, na przykład w łysieniu bliznowaciejącym o rozkładzie androgenowym (Griggs i wsp., 2020) albo łupieżu azbestowatym z wyłysieniem bliznowaciejącym (Moon i Schissel, 1999). Dlatego przerzedzenie postępujące mimo leczenia zawsze wymaga oceny lekarza.
Po jakim czasie włosy przestaną wypadać?
Pierwsza poprawa świądu i łuszczenia może być widoczna po kilku tygodniach dobrze dobranego leczenia, ale tempo zależy od nasilenia zmian i zastosowanego preparatu. Wypadanie ocenia się później. W cytowanym badaniu sprawdzano je po 6 miesiącach (Piérard-Franchimont i wsp., 2002). Jeśli wypadanie ma inną przyczynę niż problem skóry, samo leczenie ŁZS go nie zatrzyma.
Swędzi mnie skóra głowy, ale nie widzę łupieżu, a włosy wypadają. Co to może być?
Sam świąd bez widocznego złuszczania może mieć inną przyczynę niż ŁZS. Może odpowiadać za niego wrażliwa skóra głowy. Towarzyszą jej pieczenie, tkliwość i odczucie nasilonego wypadania, choć skóra wygląda prawidłowo albo jest tylko zaczerwieniona (Guerra-Tapia i González-Guerra, 2022). Świąd bywa też pierwszym objawem łysienia bliznowaciejącego. Przy takich objawach skonsultuj się z lekarzem. W rozpoznaniu może pomóc trichoskopia.
Czy mogę myć głowę codziennie przy ŁZS?
Możesz, jeśli skóra i włosy tego wymagają, ale liczy się łagodność mycia oraz reakcja skóry. Szkodzi agresywne szorowanie, a bardzo rzadkie mycie może sprzyjać nagromadzeniu łoju i łuski. Przy szamponie leczniczym trzymaj się częstotliwości podanej w ulotce albo zaleconej przez lekarza.
Iść do dermatologa czy do trychologa?
Przy rumieniu, sączeniu, silnym świądzie, przylegającej łusce albo postępującym przerzedzeniu zacznij od dermatologa, bo rozpoznanie i leczenie choroby skóry to jego kompetencja. Trycholog jest dobrym wyborem do prowadzenia pielęgnacji, dokumentowania zmian w czasie i ustalenia kolejności działań.
Źródła
- Borda L.J., Wikramanayake T.C., Seborrheic Dermatitis and Dandruff: A Comprehensive Review, Journal of Clinical and Investigative Dermatology, 2015: pmc.ncbi.nlm.nih.gov
- Piérard-Franchimont C., Goffin V., Henry F., Uhoda I., Braham C., Piérard G.E., Nudging hair shedding by antidandruff shampoos. A comparison of 1% ketoconazole, 1% piroctone olamine and 1% zinc pyrithione formulations, International Journal of Cosmetic Science, 2002: doi.org
- Piérard-Franchimont C., De Doncker P., Cauwenbergh G., Piérard G.E., Ketoconazole shampoo: effect of long-term use in androgenic alopecia, Dermatology, 1998: doi.org
- Griggs J., Trüeb R.M., Gavazzoni Dias M.F.R., Hordinsky M., Tosti A., Fibrosing alopecia in a pattern distribution, Journal of the American Academy of Dermatology, 2020: doi.org
- Golińska J., Sar-Pomian M., Rudnicka L., Diagnostic Accuracy of Trichoscopy in Inflammatory Scalp Diseases: A Systematic Review, Dermatology, 2021: doi.org
- Moon C.M., Schissel D.J., Pityriasis amiantacea, Cutis, 1999: pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
- Jackson J.M., Alexis A., Zirwas M., Taylor S., Unmet needs for patients with seborrheic dermatitis, Journal of the American Academy of Dermatology, 2024: doi.org
- Guerra-Tapia A., González-Guerra E., Sensitive Scalp: Diagnosis and Practical Management, Actas Dermo-Sifiliográficas, 2022: doi.org
- Polak-Witka K., Rudnicka L., Blume-Peytavi U., Vogt A., The role of the microbiome in scalp hair follicle biology and disease, Experimental Dermatology, 2019: doi.org
- Medycyna Praktyczna, Łojotokowe zapalenie skóry: mp.pl
- Cleveland Clinic, Seborrheic Dermatitis: my.clevelandclinic.org
Materiał edukacyjny. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem dermatologiem ani trychologiem. Trichovita to kosmetyk pielęgnacyjny, a nie produkt leczniczy, i nie zastępuje leczenia. Przy zdiagnozowanej chorobie skóry głowy lub uporczywych problemach z włosami skonsultuj się ze specjalistą.
O autorze
Mikołaj Szejnoga
Współtwórca Trichovity
Współtwórca marki Trichovita, specjalista ds. trychologii i receptur kosmetycznych.
Odwiedź stronę autora


